Yossi Avni, „Ciotka Farhuma nie była dziwką”


Wydawnictwo Sic!, 2007
Liczba stron: 347
Źródło: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie

Pierwsza w moim życiu izraelska powieść o gejach.
Do powieści Avniego przymierzałam się już rok z okładem, nim w końcu zdecydowałam się zabrać do domu egzemplarz z BUWu. Przed feriami przechadzałam się między regałami w celu nasycenia oczu widokiem miliarda okładek książek o Żydach, aż dostrzegłam omawianą tutaj pozycję – nie mogłam się powstrzymać ^^

Ciotka Farhuma nie była dziwką opowiada o perypetiach pewnego Izraelczyka (nie poznajemy jego imienia), który stracił miłość swojego życia i nie może się po tym za bardzo pozbierać. Cała powieść to mieszanka scen z teraźniejszości, gdzie nasz bohater znajduje się w Serbii bądź Niemczech i spotyka się z tabunem facetów, oraz scen z przeszłości – z jego dzieciństwa i wspólnych chwil spędzonych z Arikiem.

Mimo, iż główny bohater znajdował się fizycznie w Europie, co i rusz myślami powracał do swoich rodzinnych stron – izraelskich przedmieść, gdzie osiedlili się przed kilkudziesięciu laty żydowscy emigranci z Europy Wschodniej oraz Bliskiego Wschodu. Bardzo mi się podobały te fragmenty, gdzie przedstawiano rodziców bohatera: tak dobranej pary ze świecą szukać! Ona – emigrantka z Iranu, znerwicowana, cierpiąca na niesamowite ilości chorób kobieta. On – emigrant z Afganistanu, nigdy nie nauczył się dobrze mówić po hebrajsku, bez przerwy pokrzykiwał na żonę, a tak naprawdę był pod jej pantoflem i życia bez niej sobie nie wyobrażał. Dodajmy bardzo wyrazistych sąsiadów i otrzymamy wesołą gromadkę, która jakoś próbuje poradzić sobie z biedą, w której żyje. Jako wisienkę na torcie podano historię ciotki Farhumy – wszyscy mówili, że była kobietą lekkich obyczajów, ale nikt nigdy nie przyłapał żadnego mężczyzny na wchodzeniu do jej domu. Jak było naprawdę? Trzeba przeczytać 😉

Miałam problem z przyswojeniem fabuły – powroty do rodzinnych stron wydają się ciekawsze, niż kolejni faceci bohatera. _^_ Mam wrażenie, że wiele powieści o gejach jest zbudowanych z tych samych elementów*. Środowiska gejowskie są zepsute, wszyscy się zdradzają ze wszystkimi, w klubach kopulują po kątach i uwielbiają wydawać pieniądze na alkohol, jedzenie i ładne wyposażenie mieszkań. Homoseksualiści w książkach wiodą życie tak naprawdę samotne, bez bratnich dusz, skacząc tylko z kwiatka na kwiatek i użalając się, jaka to ich egzystencja jest pożałowania godna. Niektóre postaci bym wysłała do psychiatry… I właśnie takie elementy można tutaj znaleźć. Nieważne, jak piękna lokalizacja byłaby opisywana, i tak autorowi udało się ją zepsuć obrazem wielkiej męskiej rozpusty. Nie wiem, jak jest w rzeczywistości, ale jeśli literatura odzwierciedla to, jak jest naprawdę, to szczerze gejom współczuję.

Język był… zaskakujący 🙂 Nawet nie wiedziałam, że da się tak operować słowami. Zwyczajny opis potrafi wprawić człowieka w konsternację („Zaraz, ale to nie o to chodzi… Ojej xD”), zwłaszcza sceny łóżkowe. W ogóle odczucia głównego bohatera, wszelkie jego doznania były tutaj zwielokrotnione – zamiast powiedzieć, że przebiegł go dreszcz, mówił, że przebiegł go dreszcz jak stado kaczek 🙂

Czytało się przyjemnie (po tym, jak człowiek przyzwyczaił się do poszatkowanej fabuły). Nie opuszczało mnie wrażenie, że ta książka zagina czasoprzestrzeń – niby przeczytałam dwie strony, a tak naprawdę miałam za sobą dziesięć. 🙂

Polecam wszystkim tym, którzy interesują się tematyką LGBT w literaturze i mają ochotę zobaczyć, jak homoseksualizm jest postrzegany w innych kulturach.

Moja ocena: 4,5/6

* Uprzedzam pytanie – nie, nie czytałam Lubiewa, czeka cierpliwie, aż znajdę czas 😉 Może zbyt uogólniam, ale kilka książek o gejach już przeczytałam i wszędzie widzę to samo.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura izraelska (po hebrajsku) i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Yossi Avni, „Ciotka Farhuma nie była dziwką”

  1. Ernestovy pisze:

    Polecam „Zanim zapadnie Noc” Reinaldo Areneasa jedna z najładniejszych biografii jakie czytałem

  2. Gdybyś chciała pozbyć się książki to ja chętnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s