Michal Viewegh, „Sprawa niewiernej Klary”


Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2007
Liczba stron: 244
Źródło: wyprzedaż w Matrasie

Książka, która nie daje mi spokoju. 

Przyznam się Wam teraz do czegoś, co w niektórych kręgach musi być strasznym wstydem, ale ja się tym specjalnie nie przejmuję – podczas czytania tej książki nie zauważyłam, że zastosowano tutaj konwencję kryminału. ^^’ Nie czytam kryminałów, co poradzę. Najgorsze było to, że postanowiłam napisać o Sprawie niewiernej Klary pracę semestralną i się po prostu wygłupiłam w którymś momencie*. Na szczęście wytłumaczono mi mój błąd i teraz czuję się mądrzejsza. ^^’

Doktor Denis Pravda (nomen omen) pracuje we własnej agencji detektywistycznej, specjalizującej się w śledzeniu niewiernych partnerów. Któregoś dnia zgłasza się do niego bardzo poczytny pisarz, Norbert Černý – pierwszy opis tej postaci w powieści to własne słowa Norberta:

„Jestem tylko kolejnym z pańskich zazdrosnych klientów – wcale nie twierdzę, że jestem inny niż reszta”.

Jak się można domyślić, Norbert nie jest zwykłym klientem: po pewnym czasie jego i Denisa zaczyna łączyć nietypowa więź. Są swoimi przeciwieństwami: Denis jest żonaty, prowadzi spokojne, poukładane życie, zarabia sporo pieniędzy, natomiast Norbert jest w związku z Klarą, dwudziestoparoletnią studentką sinologii (różnica wieku między nimi wynosi dwadzieścia lat); histerycznie wręcz podchodzi do tej relacji, jest zazdrosny i co i rusz podejrzewa dziewczynę o zdradę. Intuicja go nie zawodzi, ale sprawy nie toczą się w zwyczajny sposób… Tyle opisu fabuły, nie chcę za dużo zdradzać ^^’

Sprawa niewiernej Klary niezmiernie mi się podobała. Mimo, iż nie potrafiłam powiedzieć, że jest kryminałem ^^’ Nic tutaj bowiem nie jest typowe: ani relacja Denisa z żoną, ani sposoby śledztwa, ani późniejsze wydarzenia (powiem nieprofesjonalnie: chwilami się zastanawiałam, czym się autor wspomagał podczas pisania), ale właśnie ta nietypowość jest ciekawa. I wciągająca. Kiedy czytam jakąś książkę, chcę, by mnie czymś zaskoczyła, chcę poczuć powiew świeżości, chcę móc potem się nad nią zastanawiać (i przy okazji chcę, by stała się materiałem do fajnej pracy zaliczeniowej). I to wszystko powieść Viewegha mi dała. Zachwycałam się postaciami, światem przedstawionym, wstawkami między rozdziałami, które sugerowały coś zupełnie innego, niż reszta tekstu oraz tym, że autor gra czytelnikowi na nosie. W pewnym momencie poczułam się naprawdę zaskoczona (kiedy odkryłam, o co tak naprawdę w tej książce chodzi).

Nie byłaby sobą, gdybym jednak nie ponarzekała. Pojawia się tutaj wątek podróży do Chin (więcej nie zdradzę) i tenże wątek mi się nie podobał. Był przekombinowany i trochę mnie irytował.

Ciężko jest mi pisać o tej powieści bez zdradzania fabuły. Mogę Wam jedynie to polecić. Sprawa niewiernej Klary nie jest powieścią wybitną, ale pokazuje, że Viewegh ma potencjał – jestem bardzo ciekawa innych jego dzieł (planuję niedługo przeczytać Wychowanie dziewcząt w Czechach).

Moja ocena: 5/6

*Świadomie i dla żartu lubię robić z siebie idiotkę, ale tylko wtedy. xD

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura czeska i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s