Michal Viewegh, „Výchova dívek v Čechách”

Wydawnictwo Petrov, 1997
Liczba stron: 221
Źródło: biblioteka ISZiPu

Pierwszy Viewegh przeczytany w oryginale! Osobisty sukces _^_

Z góry przepraszam za fragment swojej dłoni oraz monitor z ISZiPu na zdjęciu. Nie chciałam tym razem posiłkować się okładkami z internetu (poza tym nie znalazłam żadnej, która by mi odpowiadała), więc postanowiłam  sama sfotografować książkę. Oto efekt ^^’

Kiedy rozmyślałam nad wyborem lektur na Miesiąc Tematyczny, wpadłam na pomysł, by Wychowanie dziewcząt w Czechach przeczytać w oryginale. Kiedyś miałam w rękach czeskie wydanie Sprawy niewiernej Klary i język tej powieści wydał mi się dość zrozumiały (uczę się literackiego czeskiego, mam sporo problemów ze zrozumieniem potocznego i slangu, ale cały czas się dokształcam), także po pewnym czasie zdecydowałam się wypożyczyć oryginał Wychowania… i teraz stwierdzam, że to był świetny wybór.

Pewien młody nauczyciel czeskiego (przy okazji pisarz) dostaje od miejscowego mafiosa Króla (nomen omen) nietypową propozycję – ma udzielać prywatnych lekcji twórczego pisania jego córce, od pewnego czasu pogrążonej w depresji. Warunki są przecudowne: mało godzin w tygodniu, dużo pieniędzy… Okazuje się, że współpraca z Beatą wcale nie będzie taka prosta.

Gdyby spróbować odczytać powieść Viewegha tylko jako historię dziwacznego związku między nauczycielem czeskiego i dwudziestolatką z bogatej rodziny, prawdopodobnie nie byłaby wiele warta. Relacja między bohaterami jest (przepraszam za wyrażenie) potłuczona, nie opiera się ani na zrozumieniu, ani na uczuciu… Jest dziwna. Można by powiedzieć, że bez większego sensu. Autor jednak prowadzi grę z czytelnikiem – gra polega na tym, że powieść jest utkana w sporej części z cytatów. Nie wszystkie z nich mają podanego autora. Miałam niesamowitą frajdę, odgadując, od kogo Viewegh coś zapożyczył (był też polski akcent pod postacią cytatu ze Stanisława Jerzego Leca). Druga sprawa to odwołania do życia i dorobku pisarza; głównie do tego, co wcześniej napisał, ale nie będę za dużo zdradzać, bo odbiorę radość z odgadywania 😉

Autor, tkając swoją patchworkową opowieść, przy okazji portretuje różne rodzaje ludzi. Króla, bogacza, który cieszy się z tego, że pogrążona w depresji córka odezwała się po raz pierwszy od dłuższego czasu; Beatę, osobę rozchwianą emocjonalnie, różnych nauczycieli ze szkoły… Żadna z tych postaci tak naprawdę nie jest „z krwi i kości” – każda stanowi marionetkę, za pomocą której Viewegh chce pokazać, jacy potrafią być ludzie. Chyba dlatego też nikogo nie było mi tam szkoda.

Słówko o ekranizacji: film widziałam na pierwszym roku (występuje pod tytułem Wychowanie panien w Czechach) i teraz rozumiem, czemu mi się nie podobał. Po pierwsze – grę z literaturą ciężko przełożyć na język filmu. Po drugie – oglądałam to z przekonaniem, że mam do czynienia z komedią romantyczną (Filmweb!!!* Uwielbiam tę stronę, ale czasem można się nieźle zdziwić, czytając, co tam ludzie wypisują), a Wychowanie… w żadnym stopniu komedią romantyczną nie jest. Sorry. Jeśli jednak ktoś z Was jest zainteresowany filmem, to niech obejrzy i podzieli się ze mną wrażeniami _^_ (W ogóle ktoś mi kiedyś powiedział, że Viewegh nie ma szczęścia do ekranizacji).

Komu mogę polecić? Temu, kto nie będzie odczytywał powieści Viewegha jako historii nietypowego związku między dwojgiem ludzi. Lubicie eksperymenty? Zapraszam do lektury.

Moja ocena: 5/6

*Na csfd.cz też opisuję ten film jako komedię romantyczną… Wątpię w ludzi.

Inne książki tego autora:
Powieść dla kobiet/Mężczyzna idealny
Sprawa niewiernej Klary

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekranizacje, literatura czeska, Miesiące tematyczne i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Michal Viewegh, „Výchova dívek v Čechách”

  1. Anna pisze:

    Ojej, strasznie dawno, pewnie teraz by to była dla mnie straszna kicha, ale wtedy byłam w stanie obejrzeć absolutnie wszystko z Geislerovą (właściwie dalej mogę, ale już nie drugi raz).
    W oryginale czytać trzeba, im więcej tym lepiej, nie tylko literaturę, ale na przykład i blogi z zacięciem literackim (mam jeden, który nawet-nawet mogę polecić. pisany tak jak się mówi). Gorzej jak się człowiek nauczy obecnie zanim się porządnie nauczy spisovnie, strasznie po nim potem w szkołach jeżdżą

    • czechozydek pisze:

      Wiem, że strasznie jeżdżą, co i rusz gdzieś o tym słyszę (dlatego staram się nauczyć wpierw porządnie mówić spisovnie).
      Jest jeden blog literacki po czesku, który czytam od kilku miesięcy, ale możesz mi polecić nowy 😉 Z chęcią poczytam.

  2. Anna pisze:

    Nie jestem pewna czy należy go nazwać literackim, ale koleś zacięcie takowe ma. Podobnież dopisał powieść i ma mu niedługo wyjść – http://nemcik.blog.respekt.ihned.cz/ (jest tam też link do drugiego bloga). Na początku bardzo mi się podobało, ale potem zmęczył mnie natchniony rebel, który dobiega czterdziestki:p językowo zajebiste ćwiczenie.

    • czechozydek pisze:

      Pierwsze, co zobaczyłam, to „zejtra” – coś czuję w kościach, że powtórzy się historia z „Mefitis”, gdzie jedną stronę obecnej cestiny czytałam dwie minuty i więcej, bo nie rozumiałam, co autor ma na myśli. Ale dzięki, chętnie poczytam 🙂

      • Anna pisze:

        „zejtra” i „bejt” to się nawet nie przejmuj, praktycznie wszyscy tak mówią (nawet jeśli czasami mówią „byt”, to „nech to bejt” się nie da inaczej;p).

      • czechozydek pisze:

        Wiem, że mam się nie przejmować xD Ja natomiast czytam bloga o książkach bardziej dla nastolatek – głównie po to,b y ćwiczyć język i szukać ciekawych książek dla siostry, która się lubuje w tej tematyce. http://miluju-knihy.blogspot.com/

  3. Anna pisze:

    etam, najlepiej od razu na głęboką wodę. fajnie się człowiek czuje jak przeczyta taką Denemarkovą w oryginale (i to Kobolda, w którym Radka bawi się językiem jeszcze bardziej). albo teatr – niby powinno być jak na filmie, ale jednak nie jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s