Paulina Sołowianiuk, „Ta piękna mitomanka. O Izabeli Czajce-Stachowicz”

Wydawnictwo ISKRY, 2011
Liczba stron: 254
Źródło: BUW

Biografia mitomanki, z której… nie wynika żadna mitomania. Albo znikoma. Sama już nie wiem.

Po zapoznaniu się z Nigdy nie wyjdę za mąż zachciało mi się więcej Czajki. Tym razem jednak wolałam sięgnąć po biografię – miałam nadzieję, że uda mi się dzięki niej uporządkować swoją wiedzę (zdobywaną różnymi sposobami) o tej pisarce.

Z biografii dowiedziałam się bardzo dużo. Te książki Stachowicz, które do tej pory przeczytałam, przedstawiają różne wydarzenia tylko i wyłącznie z jej perspektywy, natomiast Sołowianiuk prezentuje dodatkowo inne punkty widzenia. Są to głównie znajomi Czajki, wypowiadający się o niej w listach i wspomnieniach. Przy czym te opowieści nie zawsze są pozytywne! Krytykę Czajki czytało mi się najlepiej xD Podziwiam autorkę za przejrzenie tylu książek i korespondencji, by wyłuskać co lepsze informacje o tej pani! Kiwam z uznaniem głową.

Jednakże książka ma również wady. Przede wszystkim kwestia mitomanii. Mniej więcej do momentu wyjazdu Beli do Paryża jest jasno określone, co Stachowicz zmyśliła, a co było prawdą. Potem bywa już różnie. Nie wiem, czego to wina – czy pisania „na szybko” bez sprawdzenia niektórych faktów, czy też tego, że nie na wszystko można znaleźć dowody. Podczas dalszej lektury coraz częściej czułam się tak, jakbym sama miała zdecydować, która wersja wydarzeń wygląda na bardziej wiarygodną.

Druga sprawa to pomijanie istotnych według mnie wątków. Nie, nie żydostwa Beli 😛 Zobaczcie: bardzo ważną osobą w jej życiu był ojciec. W Małżeństwie… oraz Nigdy nie… podkreślała to na każdym kroku (prawdopodobnie, gdyby nie ojciec, umarłaby kiedyś z głodu, ale to tylko moje zdanie). Natomiast w biografii jest… Dziwnie. Niby wspomina się ojca, ale autorka bardziej skupia się na Beli. Nie wiadomo też, co się stało ze Szwarcem w czasie wojny. W bodajże drugiej wymienionej wyżej książce jest wzmianka, że umiera po wojnie w Ameryce Południowej, ale w jakich okolicznościach i kiedy – nie wiem. Przepraszam bardzo, ale skoro ojciec Stachowicz był dla niej tak ważny (świetnie się rozumieli), to czemu nic o tym nie ma? Ani jednego zdania? Jakby nagle wyparował.

A czasem było zbyt duże natężenie różnorakich źródeł na jednej stronie i się gubiłam 😦

Mam wrażenie, że dobrze zrobiłam, nie czytając tej biografii na początku, tylko po lekturze trzech książek (bo Pieśni żałobne getta odgrywają istotną rolę i nie wolno ich pomijać). I Wam radzę to samo 🙂 Bo biografia to fajne uzupełnienie historii o muzie Witkacego, ale jako pojedynczy tom średnio się sprawdza.

Moja ocena: 4/6

Książki Izabeli Czajki-Stachowicz:
Małżeństwo po raz pierwszy
Nigdy nie wyjdę za mąż
Pieśni żałobne getta

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura polska o Żydach, pozostałe, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Paulina Sołowianiuk, „Ta piękna mitomanka. O Izabeli Czajce-Stachowicz”

  1. Anna pisze:

    Poranek polecający. Z racji, że na studiach wybrałam filozofię religii, to czytam m.in. mądrą książkę pana filozofa Martina Bubera i przypomniało mi się z rana, że przecież on zanim napisał tę mądrą filozoficzną książkę napisał też „Opowieści chasydów”. Lubie czytać powiedziało, że o tej książce już wiesz, ale mnie się z wykładu prof. Halika przypomniało, że jest jeszcze jedna książka warta polecenia, innego autora. Jiri Langer „Devet bran”. Tutaj link do polskiego wydania http://lubimyczytac.pl/ksiazka/151279/9-bram-do-tajemnic-chasydow
    O „Devet bran” prof. Halik, nasz duszpasterz akademicki, ksiądz katolicki, powiedział, że kiedy czytał był tak tym światem zachwycony, że przez chwilę chciał zostać chasydem:)
    Tyle polecania, wracam do boju, w końcu od wczoraj trwa u mnie sesja.

    • czechozydek pisze:

      Swego czasu sklejałam egzemplarz „Opowieści chasydów”, należący do jednej pani doktor z Instytutu Historycznego UW. Czytałam to fragmentarycznie, a fajnie by było w całości 🙂 Natomiast o „Dziewięciu bramach” nie słyszałam, będę polować. Dzięki za info!
      Powodzenia w czasie sesji! Ja dopiero zaczęłam się na poważnie uczyć… ^^’

  2. Anna pisze:

    o, znowu nie mam, pierdziele takie robote, napisze ci na mail

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s