Lisa Goldstein, „Rudy czarodziej”

Rudy-czarodziej-_bn19470
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2000
Tłumaczenie: Janusz Ruszkowski
Liczba stron: 174
Źródło: BUW

Baśń o Holokauście. Da się coś takiego napisać? Da się!

Znalazłam Rudego czarodzieja przypadkiem na Lubimy Czytać (widzicie, w moim przypadku życie bez Internetu jest troszkę ciężkie). Uwielbiam te chwile, kiedy nic* mnie nigdzie nie gna i mogę sobie pobuszować na cudzych półkach, poczytać w spokoju opinie i patrzeć, jak na mojej półce „Chcę przeczytać” rośnie liczba książek… Gorzej potem z czytaniem, ale to swoją drogą ^^’ W każdym razie Rudy czarodziej przyciągnął mnie do siebie miejscem części akcji – główna bohaterka jest węgierską Żydówką. O Węgrach wiem niewiele (pomijam w zupełności to, że język węgierski jest dla mnie czarną magią, a czasem mam z nim do czynienia w pracy), czytałam ze trzy węgierskie książki, czas najwyższy poszerzyć horyzonty.

O dziwo, zbyt dużo o Węgrach (i tamtejszej diasporze) się nie dowiedziałam. Ale co z tego! W zamian dostałam przepiękną opowieść, na podstawie której mógłby powstać całkiem przyjemny film.

Ta, przyjemny… O ile można powiedzieć, że historia dziejąca się w Auschwitz może być przyjemna. 😉 Jednak to nie o Auschwitz w dużej mierze tu chodzi. Rudy czarodziej jest baśnią. I to cholernie dobrą baśnią!

Kicsi na początku powieści ma 13 lat. Jest panienką z żydowskiej rodziny. Zwykłą dziewczynką. Przy czym w jej domu pojawia się nagle Vörös, rudy sztukmistrz, z którym od razu nawiązuje nić porozumienia. Przeciwnikiem przybysza o rudych włosach jest miejscowy rabin – dowiadujemy się szybko, że rzuca klątwę na miejscową szkołę za to, ze naucza się w niej hebrajskiego. Vörös zdejmuje klątwę, czym sprowadza na siebie gniew rabina. Tymczasem od zachodu nadciąga zło, które niedługo ma zniszczyć świat Kicsi…

W pewnych momentach chciałam się czepiać, że nie ma szczegółów. Bo nie wiemy, jak wygląda dom Kicsi: to zwykły dom, gdzie śpi i mieszka. Nie ma żadnych drobniejszych informacji o tym, jak żyją ziomkowie bohaterki, jak wyglądają przygotowania do transportu… Ba, nie ma nazw miast! Coś mi tutaj nie pasowało do momentu, kiedy przypomniałam sobie o istnieniu takiej książki jak Dom lalek Dinura. To fikcja literacka. Na zasadzie alegorii. Do tego dochodzą w Rudym czarodzieju elementy magiczne… Przeczytałam jeszcze kilka stron i już wiedziałam, ze mam do czynienia z baśnią. Baśń i już! Najbardziej baśniowa baśń na świecie.

Zapytacie, o co chodzi z baśnią o Holokauście? Czytaliście to, co zebrali bracia Grimm? Nie w wersji skróconej i złagodzonej, tylko pełnej (przykładową okładkę dawnego wydania macie tutaj – klik! Mam oba tomy w tej wersji ^^), że tak to ujmę, hardcore’owej. Nie wiem, jak Wam, ale mi się od razu gęba śmieje 😉 Nieee, w Rudym czarodzieju nikt nikomu nie ucina głów ani palców, nie to mam na myśli. Chodzi o to, że omawiana dzisiaj powieść to baśń, w której nikt nie owija w bawełnę, że życie to bajka i głaszcze Cię po główce. Doświadczenie obozu koncentracyjnego dla tak młodej osóbki, jaką jest troszkę starsza już Kicsi to coś nie do pojęcia dla mnie i wielu moich rówieśników. W tym nie ma nic z baśni. Natomiast należy spojrzeć na resztę elementów tej nietypowej układanki – obdarzony mocą rabin, wszędzie obcy czarodziej Vörös, walka między (powiedzmy) dobrem a złem, demony przeszłości powracające po latach, wreszcie tchnienie życia (metaforyczne, nie dosłowne) w ledwo żywą po obozie Kicsi.

Goldstein udało się stworzyć z tego bardzo zgrabną całość dającą nadzieję. Nadzieję na to, że można przeżyć choćby największą tragedię. Nadzieję na to, że można znaleźć miłość i że dzięki tej miłości odnajdziemy w sobie siłę do życia.

Polecam. To 174 strony, które wciągają człowieka i nie pozwalają długo o sobie zapomnieć. Zwłaszcza w pracy w call center 😉 (nigdy więcej tak wciągających powieści, bo inaczej moje wyniki spadną).

*nic, czyli praca/studia/praca domowa/narzeczony/rodzina/nieumyte gary w zlewie itd.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura o Holokauście, Literatura obozowa, literatura żydowska w innych językach, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s