Jidyszowe e-booki, czyli za co kocham Wolne Lektury.

Miał być zwykły wpis, ale z racji tego, że wczoraj (nie wiem, jak to przegapiłam) portal Wolne Lektury udostępnił u siebie obiecywane od jakiegoś czasu książki pisarzy jidysz, nie sposób o tym nie napisać 😉


Przed Wami Michał Friedman, tłumacz z języka jidysz. Zdjęcie stąd.

Nie mogłam się doczekać wydania tych dzieł. Czemu? Ano dlatego, że w bibliotekach chwilami ciężko z ich dostępnością. Nie mówię, że kompletnie nic nie ma, bo tak nie jest – Żydów dnia powszedniego znalazłam chociażby w Wołominie. Pamiętam jednak popłoch na pewnych zajęciach ogólnouniwersyteckich z literatury jidysz, gdzie mieliśmy czytać lektury. Sama się wycwaniłam, przeczytałam większość we wrześniu i tylko potem patrzyłam, jak studenci zastanawiają się, z której biblioteki wezmą chociażby wspomnianych Żydów…, bo w BUWie jest jeden egzemplarz i ktoś wypożyczył.

Teraz nie ma co się bać, ponieważ  Fundacja im. Michała Friedmana (we współpracy z Wolnymi Lekturami) wydała w wersji elektronicznej (m.in. w formatach PDF, EPUB, MOBI) dwanaście dzieł literatury żydowskiej, które przetłumaczył właśnie Friedman. Cieszy mnie to niezmiernie, bo dzięki temu nie będę musiała przeszukiwać katalogów bibliotek, gdy nagle jakiś tekst będzie mi potrzebny. A co najważniejsze – mam okazję zapoznać się m.in. z Dybukiem An-skiego, utworami Altera Kacyzne, Kasrylewką Alejchema czy też na nowo przeczytać Chore perły. 🙂

Przejrzałam już kilka plików, są wydane tak, jak inne e-booki Wolnych Lektur. Oto lista książek, które mogę Wam polecić na dobry początek:

1. Jehoszua Perle, Żydzi dnia powszedniego

Uwielbiam tę powieść. Jedna z najlepszych lektur na zajęciach z literatury jidysz, naprawdę! To świetny opis sztetla i jego mieszkańców.

2. Icchok Lejb Perec, Opowiadania chasydzkie i ludowe

Z Perecem jest taka sprawa, że miał baaaardzo ciekawe i barwne życie – tu psocił, tam psocił, tu komuś podpadł, tu się nie mógł utrzymać, siedział w więzieniu, aż w końcu osiadł jako urzędnik w gminie żydowskiej w Warszawie, gdzie przepracował 25 lat. Wielkim zaskoczeniem dla wszystkich było wydanie jego opowiadań chasydzkich, ponieważ było mu tak daleko do chasydów, jak to tylko możliwe (czego się można zresztą spodziewać po urzędniku). Opowiadania również bardzo mi się podobały.

3. Alter Kacyzne, Chore perły i inne opowiadania

Ach, Kacyzne! Znany również z bycia fotografem – miałam kiedyś okazję (zresztą, również na zajęciach z literatury jidysz) przeglądać album jego zdjęć i aż wrzasnęłam, kiedy znalazłam fotografie zrobione w Wołominie. Napiszę o nich przy innej okazji.

Opowiadania Kacyzne są przecudowne. Pełne kolorów, podczas czytania czuje się, że autor był artystą. Dla mnie pisanie Kacyzne było jednym ze sposobów malarstwa i opowiadania o cielesności człowieka (gorąco polecam nowelę Swaty w Parczewie).

Są jeszcze Podróże Beniamina Trzeciego, które wydały mi się tak abstrakcyjne, że nie byłam w stanie przez nie przebrnąć. Moim znajomym ze studiów jednak się podobały, także być może coś było nie tak z moim odbiorem w tamtym czasie 😉

O pozostałych tytułach słyszałam. Będę więc je nadrabiać, wypatrujcie wpisów.

Na Wolnych Lekturach można także przeczytać, że to nie koniec i że WL wraz z Fundacją Michała Friedmana planują wydawać inne jego przekłady. Oby! Będę ich w tym dzielnie wspierać. 🙂

Biblioteczka znajduje się tutaj. Gdy tylko się ogarnę z sesją, nowymi obowiązkami w pracy i zaległymi notkami, zacznę nadrabiać klasykę jidysz. 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii biblioteki, E-booki, literatura w języku jidysz i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jidyszowe e-booki, czyli za co kocham Wolne Lektury.

  1. marcinwinkiel pisze:

    Świetna sprawa, tym bardziej że z tej serii coraz trudniej znaleźć książki 🙂 Polecam szczególnie ‚Z jarmarku’ i ‚Kasrylewka’, które udało mi się dorwać kiedyś w antykwariacie.

  2. Oj… jak można było nie przeczytać „Podróży…”?? 🙂 Wcale nie takie abstrakcyjne, za to bajecznie ciekawy ten żydowski „Don Kiszot” 🙂 Jest dobra okazja zatem by zmierzyć się raz jeszcze 🙂

  3. Zachęcam i bardzo jestem ciekaw wrażeń, a bloga zakładkuję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s