Jack (Jacek) Eisner, „Holocaust. Opowiadania/Unusual short stories”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Eispol Film Video LTD, Warszawa 1993
Tłumaczenie z angielskiego: Małgorzata Bartoś, Ewa Raczyńska
Liczba stron: 320
Źródło: prezent 🙂

Zbiór może nie niezwykłych historii, co po prostu dających do myślenia. Wpis dedykowany Mizu za sprezentowanie mi książki 🙂

O Eisnerze nigdy wcześniej nie słyszałam. A przynajmniej do niedawna miałam wrażenie, że nie miałam okazji usłyszeć czy przeczytać gdzieś tego nazwiska.

By dowiedzieć się nieco o autorze (nie mogłam sobie darować, że nic nie wiem, co poradzę xD), przeprowadziłam standardowy research w Internecie. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy odkryłam poniższe zdjęcie na polskiej Wikipedii*:

Jacek_Eisner_(Jack_Eisner)_Jan_Dawid_Landau_(David_Landau)_(Tablica)

Dawno temu, kiedy po raz pierwszy wybrałam się na cmentarz przy Okopowej, oglądałam tę właśnie tablicę ze wszystkich stron oraz pomnik ku czci zmarłych w czasie Zagłady dzieci. Czemu ja wtedy nie zapamiętałam nazwiska, nie mam pojęcia.

Dlaczego cała ta sprawa z nazwiskiem nie daje mi spokoju? Ponieważ Eisner był polskim Żydem. Nie dotarłam do niego w ciągu tych kilku lat zajmowania się Holokaustem, a a jego książkę trafiłam przez przypadek. Tym chętniej zabrałam się więc za lekturę.

Co dostałam: osiem opowiadań wraz z przedmową w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. W całym moim życiu miałam do czynienia z dwujęzycznymi książkami może z pięć razy w sumie, w tym raz trzymałam w rękach tomiszcze o poezji jidyszowej z wierszami w jidysz i po polsku. Dla mnie takie wydania są świetnym pomysłem, bo można przy okazji poćwiczyć język (o ile komuś będzie się chciało czytać w oryginale).

Tom otwiera wiersz Henryki Łazowertówny pt. Mały szmugler, dla mnie niezwykle przejmujący. Nasuwa mi się tutaj na myśl scena z filmu Korczak, gdzie do Domu Sierot trafia po śmierci matki pewien chłopiec.

Tematyka opowiadań skupia się wokół przeżyć jednostek. Działa tutaj stara jak świat zasada, że dzieje jednego człowieka potrafią mieć większy wpływ na czytającego, niż zagłada całego narodu. Nie mogłam przejść obojętnie wokół historii pewnego mężczyzny, który (chcąc ratować malutką córeczkę) oddaje ją pod opiekę wieśniaków, wiedząc, że nie może po nią wrócić. Zdziwiła mnie opowieść o Toni, co udawała wariatkę, by zostać przyjętą do szpitala psychiatrycznego, bo tylko to mogło ocalić jej życie. Czytałam z zapartym tchem o Raisie i jej matce, które zostały wydobyte z ziemnej kryjówki w zimie i przyjęte na Wigilię do ludzi, którzy im wyszykowali to schronienie.

Nie brakuje też autobiograficznych wątków np. z pobytu autora w obozie koncentracyjnym.

Literacko to nie jest jakieś wybitne dzieło. Czasami autor operuje takim patetycznym słownictwem i sytuacjami, że wiele razy miałam ochotę odłożyć książkę i nie wracać do niej prędko. Niektóre momenty były naprawdę przesadzone, inne jakby wzięte z filmu, nierealne. Sposób narracji momentami doprowadzał mnie do szału.

Niemniej jednak nie spisuję tego tomu na straty! Ma on taką samą wartość jak wszystkie inne dzieła o Holokauście. Nie można przechodzić obok nich obojętnie, nieważne, jak są napisane.

Polecam to przede wszystkim osobom, które dopiero co zaczęły się interesować bądź zajmować bardziej na poważnie tematyką Holokaustu.

*Wikipedia absolutnie nie jest wiarygodnym źródłem informacji, ale zdjęcia ma naprawdę dobre.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura o Holokauście, literatura żydowska w innych językach, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Jack (Jacek) Eisner, „Holocaust. Opowiadania/Unusual short stories”

  1. mizu88 pisze:

    Cieszę się, że przyczyniłam się do powstania tej notki. 🙂 Jeżeli jeszcze kiedyś w moje ręce wpadnie jakaś książka o Żydach/ Holocauście, to pomyślę o Tobie 😉 (Np. „Skrzypce z Auschwitz” mam u siebie na półce.)

  2. szurens pisze:

    Ciekaw historia fotografa z Auachwitz „Załatwił im lekką śmierć” na moim blogu. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s