Alter Kacyzne, „Stare miasto”

stare miasto
Wydanie z Wolnych Lektur
Tłumaczenie: Michał Friedman
Liczba stron: 5 (PDF, format A4)
Źródło: WolneLektury.pl

Tekst krótki, ale warty uwagi.

W ramach Biblioteki Michała Friedmana Wolne Lektury wydały również kilka króciutkich tekstów – fragmentów książek, które były publikowane w Midraszu.

Zastanawia mnie jedno – po co tłumaczyć tylko fragmenty. Przeczytałam Stare Miasto i tylko narobiłam sobie ochoty na więcej… Tymczasem powieść Kacyzne Silni i słabi (której częścią składową jest Stare Miasto) nie została przełożona w całości na polski, pozostaje mi więc nauczyć się jidysz. 🙂

Stare Miasto to tekst o warszawskiej Starówce sprzed wojny, gdy kamieniczki były zamieszkane przez biednych ludzi, a niedaleko rynku urzędowali złodzieje i prostytutki (tak podobno pisze w Szmuglerach Ojzer Warszawski). Kacyzne jednak ten ostatni wątek pomija (chyba, że w nietłumaczonej części znajdują się jakieś wzmianki) i skupia się na funkcjonowaniu tej części Warszawy oraz jej mieszkańców – Polaków i Żydów.

Zawsze jestem w szoku, gdy w książce wydanej oryginalnie w jidysz widzę nawiązania do polskich miast. Możecie sobie wyobrazić, co przeżywałam, słuchając Cieni nad rzeką Hudson (zwłaszcza, że tam akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych) bądź czytając o Warszawie w Szoszy czy Szumowinach. Mimo wszystko jidysz to inny język i cieszę się, że żydowscy pisarze chętnie nawiązywali do Polski w swoich utworach. Podobnie jest z Kacyzne. Czytałam Stare Miasto podekscytowana, zastanawiając się, o czym związanym z Warszawą ten człowiek mógł napisać.

Już wspominałam w notce o Chorych perłach, że Kacyzne był mistrzem w malowaniu słowami. Stare Miasto jest kolejnym na to dowodem – przyjrzyjcie się, jak autor opisał rynek warszawskiej Starówki:

Stary rynek swoim kształtem przypomina czworoboczną skrzynię. Jej bokami są czteropiętrowe na ogół kamienice o trzech lub czterech oknach. Wszystkie są szare ze starości i jedna do drugiej jakby podobna. To jednak tylko złudzenie. Każda bowiem kamienica posiada własną, niepodobną do innej twarz. Twarz z niepowtarzalnym wdziękiem. Wdziękiem podupadłego arystokraty.

Jeszcze piękniejszy według mnie jest opis pomnika Syrenki:

Prawdziwa czarodziejka z tej warszawskiej Panny Wodnej o bezczelnie obnażonych piersiach i zagiętym ogonie rybim. To ona właśnie, ze swoją tarczą i mieczem, rzuciła czary na stare kamienice. To ona przykuwa wzrok stojących na warcie w niszach kamienic Madonn i Świętych.

Jestem bardzo ciekawa, jak ten tekst ma się do reszty książki. Dobrze, że chociaż fragment jest dostępny po polsku. Kto wie, może w przyszłości będę miała okazję przeczytać tłumaczenie Silnych i słabych?

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii E-booki, literatura w języku jidysz, Miesiące tematyczne, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s