Erica Lehrer, „Na szczęście to Żyd/Lucky Jews”

okladka LuckyJews2
Korporacja Ha!art, Kraków 2014
Liczba stron: 248
Egzemplarz recenzencki

O zjawisku „Żydków z pieniążkiem” – skąd się wzięło, co znaczy i czemu warto się nad tym pochylić?

Zbieram tzw. żydki od kilku lat – moje zbieractwo zaczęło się wraz z figurką przywiezioną przez znajomą z Krakowa. W momencie otrzymania prezentu postanowiłam sobie, że gdzie nie pojadę, to postaram się stamtąd przywieźć właśnie takiego żydka – choćbym miała zwiedzić przy poszukiwaniach całe miasto. Co zresztą raz miało miejsce kilka lat temu w Lublinie, czego dowodem jest zdjęcie poniżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAObecnie moja kolekcja liczy dziesięć figurek. Różnią się one praktycznie wszystkim – tworzywem, wyglądem, pochodzeniem, ba, nawet zastosowaniem (mam np. jedną świeczkę i dwa magnesy). Wszystkie poza jedną zostały przywiezione z polskich miast, w zbiorze mam też żydka kupionego w Pradze.

Dość długo zastanawiałam się, skąd ludzie wzięli zwyczaj kupowania i dawania w prezencie takich rzeczy. Żydek z pieniążkiem to ozdoba w domach wielu moich znajomych; często widzę albo figurkę, albo obrazek w różnych miejscach – od fryzjera u mnie w bloku do zwykłego sklepu czy warsztatu szewca. Co oznacza zwyczaj posiadania żydka, instynktownie rozumiałam. Ale… Gdzie są początki tego wszystkiego?

Z pomocą w moich licznych rozmyślaniach przyszła mi Korporacja Ha!art i wydana przez nią książka Na szczęście to Żyd Eriki Lehrer, amerykańskiej antropolożki kultury. Nim jednak zabrałam się za książkę, podreptałam na spotkanie z autorką, co było dobrym pomysłem, ponieważ mogłam zobaczyć kilka nietypowych żydków na żywo.

Erica Lehrer zajmuje się tymi figurkami od lat. Prześledziła proces rozwoju tradycji uwieczniania postaci Żydów w różnych tworzywach, przeprowadziła badania terenowe i porozmawiała z ludowymi artystami, którzy rzeźbią żydki. Ta książka to nie tylko opis zjawiska żydka z pieniążkiem, ponieważ początki tworzenia figurek miały zupełnie inne podłoże.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Książka często nawiązuje do wystawy, która miała miejsce w tamtym roku w Krakowie – przyznam szczerze, nie dotarły do mnie wieści o niej. A szkoda, bo pewnie miałabym dzisiaj dzięki temu większe pole do popisu.

W całej publikacji najbardziej podobała mi się duża ilość zdjęć – praktycznie każdy opisany przykład miał swoje odzwierciedlenie w fotografii. Ponadto opisy do zdjęć bardzo często pomagały mi spojrzeć na niektóre figurki z trochę innej perspektywy.

Dodatkowo wielkie brawa dla autorki za zebranie wszystkich wywiadów, opisów, wypowiedzi osób odwiedzających wystawę i komentarzy kupujących żydki. Wyobrażam sobie, jak ciężka musiała to być praca. I jeszcze przetłumaczenie tego wszystkiego! Dwujęzyczność książki (napisano ją po polsku i angielsku) to wielki plus, bo dzięki temu obcokrajowcy mogą się zapoznać ze zjawiskiem żydków bez pomocy kogoś znającego polski.

Na szczęście to Żyd nie jest wytłumaczeniem. Nie da się nazwać tego odpowiedzią na pytanie, czym jest współczesny żydek z pieniążkiem (lub bez) i po co to właściwie funkcjonuje w naszym świecie. W naszej polskiej rzeczywistości – wiedzieliście, że to czysto polski fenomen? Owszem, na Ukrainie można kupić np. breloczki z kopiejką (a w Pradze żydki z polskim grosikiem, co mnie rozbawiło dwa lata temu podczas pierwszej wizyty w Czechach), ale praktycznie nigdzie indziej podobnych pamiątek nie znajdziecie.

Jedyna niezbyt pozytywna rzecz, która przyciąga uwagę, to cena – 59 złotych. Moi drodzy, nim zaczniecie się zastanawiać i unosić gniewem, podumajcie nad tym, czy to nie jest koszt adekwatny do książki. Wydano to na pięknym papierze w dość poręcznym formacie (dodajmy zapach tuszu, w którym się od razu zakochałam <3), w dodatku jest to publikacja dwujęzyczna… Uważam, że warto wydać takie pieniądze po to, by móc się pochwalić kolejną pozycją w biblioteczce.

Polecam Na szczęście to Żyd każdemu – język książki jest bardzo przystępny, dorzućmy do tego sporą ilość zdjęć i mamy przyjemną lekturę dla początkujących pasjonatów.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Literatura historyczna (o Żydach, diasporze, Izraelu), wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Erica Lehrer, „Na szczęście to Żyd/Lucky Jews”

  1. Jacek Szura pisze:

    A masz takiego co dają każdemu gościowi w restauracji łódzkiej ANATEWKA? Jak nie to ci dam jak się spotkamy w Cieszynie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s