Remigiusz Grzela, „Bagaże Franza K.”

 Instytut Wydawniczy Latarnik, Michałów-Grabina 2004
Liczba stron: 246
Źródło: wyprzedaż w Carrefourze

 

Franz Kafka i jego wpływ na życie innych ludzi – kto by pomyślał, że tak wielki!

W ramach Prażingu byłam na olszańskim cmentarzu żydowskim, gdzie odwiedziłam m.in. grób Franza Kafki. Tak mi ta wizyta dała do myślenia, że po powrocie sięgnęłam od razu po omawianą dzisiaj książkę.

Remigiusza Grzelę wcześniej tylko kojarzyłam, nie potrafiłam jednak dopasować do niego żadnej z jego książek, ba, nawet nie wiedziałam, że napisał Bagaże Franza K. Byłam więc ciekawa zarówno autora, jak i jego książki – co miał na myśli, nazywając swoje dzieło tak, a nie inaczej?

Tymczasem to zbiór opowieści nie tyle o Kafce, co o ludziach z nim związanych. Począwszy od Icchaka Leviego, wiecznie spłukanego żydowskiego aktora, przez siostry pisarza, skończywszy na Dorze Diamant, jego ostatniej miłości.

Kafka staje się częścią bagażu każdej z opisanych osób. Czasem metaforycznie (przechwalanie się Leviego na temat wielkiej przyjaźni, jaka go łączyła z autorem Procesu), czasem dosłownie (listy Franza do Dory, które ta przechowywała niczym relikwię czy też jego szczotka do włosów), zawsze jednak czuć jego obecność w życiu danej osoby, nawet, jeśli upłynęło wiele lat od jego śmierci.

Każdy rozdział to opowieść o innej podróży. Czy to za chlebem, czy w poszukiwaniu ratunku. Autor wyszczególnia każdą stację na trasie danej postaci, nie pozostawia niczego – bardzo mi się podobało przytaczanie takich drobnych szczegółów, o których zdarza się zapomnieć biografom. Jestem pod wrażeniem, jak wiele źródeł Grzela przejrzał, z iloma osobami próbował się skontaktować (pewną rolę odegrał tutaj nawet Mariusz Szczygieł) – bibliografia zamieszczona na końcu książki jest naprawdę imponująca i godna pozazdroszczenia.

Grzela nie ocenia, przynajmniej ja nie odebrałam jego książki jako próby ocenienia któregokolwiek z bohaterów. Aczkolwiek przyprawiła mnie o dreszcze historia Dory Diamant, o której czytałam już we Wspaniałości życia Michała Kumpfmüllera. U Grzeli bowiem Dora po śmierci ukochanego zamienia się w strażniczkę pamięci o nim, przedstawia się nawet jako żona Franza Kafki (mimo, iż nigdy nie wzięli ślubu, Kafka do końca życia pozostał kawalerem) i… matka jego dziecka.

Dora bowiem miała córkę z małżeństwa z pewnym komunistą, jednakże po wyjeździe ze Związku Radzieckiego coraz częściej opowiadała córce Franciszce o jej „pierwszym ojcu”, Franzu. Cóż… Tego rozdziału historii Diamant nie znałam. Grzela nie pisze o Dorze w sposób oceniający, ale też jej nie wybiela i to dodaje prawdziwości historii ostatniej miłości Kafki. Swoją drogą powstała jeszcze jedna książka o Dorze, muszę ją dorwać przy najbliższej okazji, wtedy Wam więcej opowiem.

Książka robi wrażenie. I pod względem merytorycznym, i podejściem autora do sprawy. To ciekawe spojrzenie na Żydów z Europy Środkowo-wschodniej, na ich splatające się losy z Zagładą w tle. Polecam – czyta się szybko, zaś od dramatu umieszczonego w ramach aneksu nie sposób się oderwać.

Tu także mowa o Kafce:

List do ojca
Wspaniałość życia
42 listy miłosne

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dramaty, Literatura historyczna (o Żydach, diasporze, Izraelu), literatura o Holokauście, literatura polska o Żydach, wątek czeski, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Remigiusz Grzela, „Bagaże Franza K.”

  1. szurens pisze:

    A bylo coś o Milenie Jesenskiej?

  2. mavee pisze:

    Dzięki za namiary na ciekawą książkę. Uwielbiam Kafke,jego książki, książki o nim, listy i dzienniki, no fiołka małego mam.
    Na Twojego bloga trafiłam niedawno, bardzo ciekawie piszesz, już jesteś w moich ulubionych 🙂
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s