Miloš Doležal, „Gmina”

GMINA
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2004
Tłumaczenie: Jerzy Kędzierski
Liczba stron: 80
Źródło: Dedalus

Pierwsze od dawna spotkanie z czeską poezją. Do tego jakie miłe!

Nie ciągnie mnie jakoś do poezji. Jakiejkolwiek. Lubię, umiem docenić, ba, niektóre wiersze w nocy o północy wyrecytuję na żądanie, niemniej jednak rzadko kiedy sama z siebie sięgam po jakiś tomik. Czasem jednak coś wpadnie mi w ręce, uda mi się to przekartkować i sami rozumiecie – nie wrócę bez książki do domu.

Zakup książki Doležala był strzałem w dziesiątkę. Pewnego pochmurnego popołudnia w pracy, gdy nie było co robić, przenosiłam się w świat wykreowany przez autora – małe gminy, zamieszkane przez niby zwyczajnych ludzi, którym jednak przytrafiają się niezwyczajne rzeczy.

Tematyka wierszy dotyczy spraw codziennych, przeszłości, przyszłości, relacji rodzinnych, absurdów rzeczywistości, wypadków losowych, słowem wszystkiego, co może być ważne dla mieszkańców małych miejscowości. Te utwory to właściwie takie scenki z życia zwyczajnych ludzi, każda z nich jednak potrafi przykuć uwagę czytelnika.

Na potrzeby tego wpisu pozwolę sobie przytoczyć dwa wiersze, byście zobaczyli, o co mi chodzi.

Jara Mara

Jarosław Maras
pisał do Breżniewa do Moskwy
rok w rok z pogróżkami listy
że za okupację w sześdziesiontem ósmem
pojedzie do ruskiego kraju wystrzelać
wszystkie polarne niedźwiedzie
Sam zamarzł w chocieborskiej fontannie
z lodu go musieli wyrąbywać kilofem

Gdzieś tak w połowie tomu wreszcie zorientowałam się, z czym mi się te utwory kojarzą – z Opowieściami galicyjskimi Andrzeja Stasiuka. Kto nie czytał, niech nadrobi lub obejrzy film Wino truskawkowe, nakręcony właśnie na podstawie tej książki.

Drugi przykład dotyczy jedynego wątku żydowskiego w zbiorze, który uderzył mnie swoją prawdziwością i tym, że ta historia mogła się naprawdę wydarzyć, niekoniecznie w miasteczku czy wsi czechosłowackiej.

Może w ten sposób świętowała

Żydówska Wachtlowa kelnerka ze Śnieta
gdy w odpust do kieliszka
nalała gorzałki nad kreskę
obróciła się i do miary upiła
Może w ten sposób świętowała
że jej w Majdanku
do przepełnionej gazowej komory
już nie wcisnęli
podobno była to ostatnia partia
przed przyjazdem Rosjan

Nie wiedziałam o istnieniu Gminy do momentu znalezienia tomiku w Dedalusie. Uważam, że powinno się o tym zbiorku więcej pisać i przede wszystkim polecać go, gdzie się da. To nie jest poezja niezrozumiała, pełna dziwacznych metafor i nie wiadomo skąd wziętych nawiązań. Spokojnie mogę to polecić wszystkim tym, którzy dopiero zaczęli się interesować Czechami.

Jedyne, co mi się nie podobało, to spolszczone nazwiska – nie jest to błędem według zasad języka polskiego, niemniej jednak odczuwałam lekki dyskomfort. Wolę, gdy zostawia się oryginalną pisownię. 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura czeska, Poezja, wątek czeski, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Miloš Doležal, „Gmina”

  1. Anna pisze:

    ze zpolszczaniem – lub počestěním czy kazdym innym po lub z – sa dwie szkoły. albo nauralizować albo egzotyzować. obecnie jest przeważająca egzotyzacja, którą lubię. choć pamiętam zetknięcie się z jakimś późniejszym wydaniem bodajże Ani na Uniwersytecie gdzie część imion była pozostawiona w pierwotnym stanie (te najbardziej wżyte już w polskiej wersji) i pamiętam że potwornie mi to przeszkadzało.
    człowiek to za młodu głupi jest.

    • czechozydek pisze:

      Czy ja wiem, czy głupi… 😉 Ja mam problemy ze spolszczonymi nazwami miast lub ulicami, bo strasznie mnie to drażni (nie wiem, czy mam odchyły po studiach, czy to zwyczajne odchyły) i najchętniej robiłabym korektę podczas czytania wieeeelu książek lub artykułów. Nie drażnią mnie takie rzeczy jak Praga czy Ołomuniec (no już bez przesady), ale nazwiska to już większa sprawa.

  2. Już się spotkałam z jego poezją w sferze blogowej i pamiętam, że mi się spodobały jego prosto o życiu opowiadające wierszyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s