Bohumil Hrabal, „Postrzyżyny”


Świat Literacki, 2001
Tłumaczenie: Andrzej Czcibor-Piotrowski
Liczba stron: 135
Źródło: odrzut biblioteczny

Krótka powieść, którą można rozpatrywać na wiele sposobów.

Postrzyżyny idą jako pierwsze w tym Miesiącu Tematycznym, ponieważ m.in. od nich zaczęłam swoją przygodę z twórczością Hrabala. Pierwsze w moim życiu były Pociągi pod specjalnym nadzorem, omawiany dzisiaj tytuł poszedł bodajże jako drugi.

Z tą powieścią wiąże się ciekawa historia – moja przyjaciółka wciskała mi z uporem maniaka ekranizację Postrzyżyn, mówiąc, że to jeden z najlepszych czeskich filmów, jaki w życiu widziała. Cóż, mi nie trzeba takich rzeczy dwa razy polecać i w ten oto sposób najpierw zapoznałam się z filmem… _^_ Przeczytany niedługo potem literacki pierwowzór jednak okazał się być lepszym.

Postrzyżyny są pierwszą częścią trylogii wspomnieniowej (Městečko u vody). Ich głównymi bohaterami są Maria i Francin Hrabalowie, matka i ojczym Bohumila. Po jakimś czasie dołącza do nich legendarny stryj Pepin – człowiek najbardziej nietypowy ze wszystkich, legenda przewijająca się przez wiele tekstów Hrabala. Akcja dzieje się po zakończeniu pierwszej wojny światowej, niedługo przez narodzinami pisarza. Hrabal napisał tę króciutką powieść kilka miesięcy po śmierci swojej matki, którą uczynił tu główną bohaterką.

Nie można traktować Postrzyżyn dosłownie. Przede wszystkim sam związek Hrabalów nie wyglądał w taki sposób – wspomniałam już, że Francin był ojczymem Hrabala. Maria była panną z dzieckiem 😉 Prawdpodobnie wiele sytuacji to wytwór wyobraźni pisarza. Niemniej jednak przyjemnie mi się śledziło wątki, które nawiązywały już do wydarzeń rzeczywistych.

Cóż, lepiej ode mnie podsumowuje Postrzyżyny Aleksander Kaczorowski w biografii Hrabala pt. Gra w życie:

Postrzyżyny nie są jednak autobiografią; to tchnąca autentyzmem fikcyjna opowieść o szczęśliwych czasach, w któych ludzie, przekonani, że powinni byli być kimś innym, niż w rzeczywistości się stali (jak matka Hrabala), mogli mieć o to pretensje tylko do siebie, a nie do komunistów. Bohaterka powieści, Maria, nie skarży się zresztą na swój los (i to także różni ją od matki pisarza); jej życie jest spełnionym marzeniem. Czeską idyllą. (str. 133)

Uwielbiam to, jak Hrabal pisze o kobietach. Rozpływałam się nad jego stylem zarówno przy Postrzyżynach, jak i Weselach w domu czy Vita nuova (tu narratorką jest Eliška, żona Bohumila). Jak wiele wrażliwości musiał mieć ten człowiek, by móc tak wejść w umysł kobiecy i oddać tyle uczuć, wahań, szalonych pomysłów, na które męski umysł nigdy by nie wpadł.

Uznaję się za dość szaloną babę, jednakże stwierdziłam już podczas oglądania filmu, że przy Marii wymiękam od razu. To nie ludzka istota, to żywioł, huragan, który idzie przez okolicę i zostawia po sobie ślady, często pod postacią skrzywionej psychiki męża. Począwszy od smażenia kotletów nad ranem pod wpływem zachcianki, a skończywszy na wejściu na komin browaru (koniec spoilerów). W trakcie lektury chyba nie ja jedna odnosiłam wrażenie, że Francin ożenił się z nią dla jej wyjątkowej urody i przecudownych długich włosów (nie wiedząc, biedny, w co się pakuje).

Postrzyżyny można czytać z kilku różnych perspektyw. To zaledwie 135 stron tekstu, a da się go przeanalizować od strony wątków autobiograficznych, spraw damsko-męskich, życia w małej społeczności, psychiki kobiety i mężczyzny oraz jak wyglądało miasteczko, na którym czas nie wywierał zbyt wielkiego wpływu do pewnego momentu. Zadziwiające, jak wiele zabawy może być z takim dziełkiem.

Mam duży sentyment do tej powieści. 🙂 Trudno się dziwić, w końcu to pozycja obowiązkowa dla każdego bohemisty!

Słówko o ekranizacji: Postrzyżyny zostały zekranizowane w 1980 roku i do tej pory cieszą się wielką sławą. Jest to jeden z moich ulubionych filmów powstałych w Czechosłowacji. Reżyserem został Jiří Menzel, Marię zagrała Magda Vášáryová, w rolę Francina wcielił się Jiří Schmitzer, zaś za wszystkie wrzaski stryja Pepina odpowiedzialny był Jaromír Hanzlík.

To cudowne 1,5 godziny świata, który przeminął dawno temu. Ach, to miasteczko, gdzie czas się zatrzymał, a włosy żony jednego z najważniejszych mieszkańców stanowią już zabytek okolicy. Zupełnie inaczej czytało mi się o ekscesach Marii, kiedy miałam jeszcze w pamięci szalejącą Vášáryovą.

Polecam i film, i książkę w pakiecie. W odpowiedniej kolejności, oczywiście. 😉

Inne książki Bohumila Hrabala:

Pociągi pod specjalnym nadzorem

Sprzedam dom, w którym już nie chcę mieszkać

Czuły barbarzyńca

Źródło okładki: ecsmedia.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ekranizacje, literatura czeska, Miesiące tematyczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s