Matthew Tyrmand i Kamila Sypniewska, „Jestem Tyrmand, syn Leopolda”

 Wydawnictwo Znak, Kraków 2013
Liczba stron: 252
Źródło: BUW

Było o amerykańskim romansie, przyszedł czas na relację ojca z synem. Trwającą cztery lata… Czyżby?

Za Jestem Tyrmand, syn Leopolda zabrałam się od razu po przeczytaniu Tyrmandów. Można się śmiać, że z rozpędu – czułam taki niedosyt po poprzedniej lekturze, że gdy tylko ją zamknęłam, od razu pobiegłam do regału i chwyciłam książkę syna Tyrmanda. Że tak to ujmę, chronologia musi być zachowana. 🙂

Opowieść Matthew Tyrmanda była u nas reklamowana jako „Książka w poszukiwaniu ojca”. Niedługo po jej ukazaniu się na naszym rynku zaczęły się pojawiać niczym przysłowiowe grzyby po deszczu opinie typu Eeee, młody Tyrmand miał cztery lata, kiedy jego ojciec zmarł, lansuje się na znanym nazwisku, to nie jest książka o ojcu z perspektywy syna, Tyrmand się sprzedał i tak dalej, i tak dalej. Moja ciekawość koncentrowała się momentami nie na samej książce, a bardziej na tym, co powoduje wysyp takich uwag, zwłaszcza, że hasło reklamowe brzmiało trochę inaczej… Nie oczekiwałam po tej książce bycia biografią Leopolda Tyrmanda, przecież tytuł skupia się na Matthew… Cóż.

Matthew miał mieć na imię Mieczysław. Po ojcu Leopolda. Nawet ja parsknęłam przy tym imieniu ze śmiechu – mały chłopiec o imieniu Mieczysław nie miałby życia w Stanach, bądźmy szczerzy. Znaleziono jednak rozwiązanie problemu imienia, padło na Matthew. Tak więc już na wstępie widać, że mamy do czynienia z członkiem rodziny Tyrmandów – nazwisko po ojcu, imię po dziadku. Czas pokaże, że syn Leopolda odziedziczył po tacie jeszcze kilka bardzo wyróżniających się cech.

Wspomniałam już wyżej, że Leopold zmarł, kiedy Matthew i jego siostra mieli cztery lata. Czy w takiej sytuacji można mówić o tym, że Tyrmand zdążył być ojcem, skoro jego dzieci ledwo go pamiętają? Czy fakt ojcostwa ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie w tym przypadku? Być może stwierdzicie, że moje pytania są trochę dziwne, wszak rodzic to rodzic. Moim zdaniem – nie zawsze. W tym konkretnym przypadku jednak (ku mojej uldze) Tyrmand nie opuścił swojego syna po śmierci: pojawia się co i rusz w historii opowiadanej przez Matthew. Dzieci pisarza znają go bardziej z opowieści matki i jej części rodziny, ale syn zauważa wielokrotnie, że przywołane cechy charakteru lub sposoby postępowania Leopolda są mu bardzo bliskie, sam często zachowuje się tak, jak ojciec.

Śmiem twierdzić, że Matthew wdał się w ojca. Raz, że się go nie wyprze, ponieważ jest do niego podobny ;), dwa, że momentami postrzega świat w podobny, ironiczny sposób. Nie gloryfikuje też rodzica (a tego się najbardziej bałam! Nie ma nic gorszego niż laurka dla zmarłych rodziców), zdarza mu się spojrzeć na jego postać trzeźwym okiem. A za przywołanie poniższego wierszyka (podobno Tyrmand kiedyś stwierdził, że ten tekst świetnie go podsumowuje) należą mu się brawa:

 …I poszedł z grabkami i kosą
I w dupę jebany i boso…

Moi drodzy, czyje dziecko w książce o poszukiwaniu ojca odwołałoby się do czegoś takiego? 😉

Polecam Jestem Tyrmand, syn Leopolda nie tylko dlatego, że jest to książka o synu znanego pisarza. To także rzecz o tęsknocie, odnalezieniu się w świecie, poczuciu polskości, a także coś, na co jeszcze nie natrafiłam jako czytelnik – historia o życiu dzieci tych, którzy wyemigrowali do Ameryki. Poza tym, co tu mówić, ubawiłam się przy tym.

Zobacz także:

Leopold Tyrmand, Zły

Na Walentynki: Agata Tuszyńska, Tyrmandowie. Romans amerykański

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura polska o Żydach, literatura wspomnieniowa (żydowska), wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s