Przygotowania do Blogogodów – za co odpowiada Panna Młoda?

Do ślubu pozostały trzy tygodnie. Roczne przygotowania powoli dobiegają końca – ostatnie szczegóły lada moment zostaną dopięte, a nasze konta bankowe wyczyszczone do zera… Pozostaje zbierać utracone siły i czekać.

Przygotowania same w sobie sprawiły mi bardzo dużo radości – mimo, iż straciłam przy nich dużo nerwów, ostateczne efekty oceniam pozytywnie. Wiele rzeczy zrobiłam sama od podstaw… Niektórymi się teraz z Wami podzielę 😉

Nie będzie zdjęć, za trzy tygodnie pokażę Wam fotki ze ślubu. Zawiedzionych informuję, iż znajdą w tym tekście trochę linków, więc będzie na co popatrzeć.

DeathtoStock_Creative Community9Poza kreatywnością musiałam się wykazać podczas przygotowań także refleksem, umiejętnością planowania oraz działania pod presją czasu 😉

Nie ma lekko. Pisałam poprzednim razem, że Blogogody to wielka frajda, ale także olbrzymi pochłaniacz wolnego czasu. W życiu bym nie podejrzewała, że można się tak umęczyć przy organizacji na pozór prostego ślubu – w końcu nie będę miała długiej, białej sukni, uroczystość odbędzie się w urzędzie stanu cywilnego…

Doszłam do wniosku, że to nie kwestia samego ślubu, tylko tego, że zdecydowaliśmy się obydwoje na realizację własnego pomysłu. A co za tym idzie, nikt niczego za nas nie zrobi, nie zorganizuje, nie załatwi…

Dobrze. Mniejsza o zmęczenie, przejdźmy do pozytywnych aspektów. Część z Was zastanawia się zapewne, jak to będzie wyglądało. Co z sukienką? Moim wyglądem? Czy będą na ślubie czeskie i żydowskie akcenty?

Oto część rzeczy, za które byłam odpowiedzialna podczas przygotowań do naszego ślubu:

  • Sukienka i związane z nią dodatki. Kto, jak nie ja, wie najlepiej, w co mam się ubrać na własny ślub 😉

Sukienka znalazła się na naszym zaproszeniu. Jak już wiele razy wspominałam w różnych mediach, kupiłam ją za własne ciężko zarobione w pocie czoła pieniądze… w sklepie internetowym Britstyle.pl. Poleciła mi go świadkowa, sama się tam zaopatrzyła przed własnym ślubem.

Polecam ten sklep każdej dziewczynie, która nie czułaby się dobrze w klasycznych, ciężkich białych sukniach ślubnych, a także poszukuje czegoś we własnym stylu. Ja postawiłam na retro – oj, marzyło mi się rockabilly w glanach, ale po dłuższym namyśle zrezygnowałam. Chociaż raz w życiu trzeba być poważnym*.

Pozostałe dodatki to niebieskie buty na obcasie, niebieski toczek (w przygotowaniu przez zaprzyjaźnioną krawcową), niebieski labret do wargi oraz delikatne kolczyki, które dostałam od Kuby na trzecią rocznicę. Będzie coś niebieskiego, coś nowego i coś starego, także tradycji stanie się zadość. A co do rzeczy pożyczonych – świadkowa użyczy mi halki 😉

  • Żydowskie akcenty na ślubie i imprezie dla znajomych.

Ci, co znają mnie od wielu lat wiedzą, że prędzej dałabym się pokroić, niż by mi ktoś wyperswadował przemycenie czegoś żydowskiego na własne zaślubiny. Oczywiście, wzięłam pod uwagę to, że moim przyszłym mężem jest Jakub, człowiek znany z tego, że ma po dziurki w nosie moich pasji, ponieważ cały czas o nich gadam 😉 Dlatego też moje próby umieszczenia w Blogogodach czegokolwiek związanego z Żydami zaczęłam od czegoś niewielkiego, czyli… muzyki.

Na ślubie będą wykonane dwa utwory – Sunrise Sunset ze Skrzypka na dachu oraz Hallelujah. Nasz dobry znajomy zgodził się zagrać nam na skrzypcach. Będzie bosko, mówię Wam! Natomiast playlista na imprezie poślubnej będzie zawierała kilka piosenek po hebrajsku, nie zdecydowałam się jednak jeszcze na ostateczną listę.

W trakcie przygotowań wiele moich drobnych pomysłów upadło, dlatego też poprzestałam na muzyce. Uważam, że i tak jest dobrze. Co do czeskich akcentów to prawdopodobnie skończy się na dorzuceniu kilku czeskojęzycznych kawałków do ślubnej playlisty.

  • Zaproszenia. Tak, te wspaniałe zaproszenia to jedno z moich głównych zadań!

Nie wiem, co bym zrobiła bez niezastąpionej Anki Steliżuk z Wtem Znikąd. Usiadłabym pewnie i zalała się rzewnymi łzami. Kompletnie nie miałam pomysłu na zaproszenia, ich formę, treść… Anka nie dość, że uporządkowała moje chaotyczne wizje na temat tak ważnego elementu każdego ślubu, to jeszcze ubrała je w cudowny, niepowtarzalny projekt.

Zaproszenie jest tak indywidualne, że bardziej się nie da. Anka zbierała moje luźne propozycje, dyskutowała ze mną, a przede wszystkim – podpowiadała.  Sama wiele razy uczestniczyła w organizacji ślubów, była w stanie odpowiedzieć na każde moje pytanie, coś zasugerować, opowiedzieć, jak to wyglądało u innych.

Krótko, zwięźle i na temat – polecam Ankę.

  • Samochód. Z buta nie będziemy przecież szli**!

Kuba się uparł na gangsterski samochód. Jednocześnie stwierdzając, że mogę się tym spokojnie zająć, On mi ufa. Taaak, tylko że ja umiem odróżnić małego fiata od dużego fiata i na tym moja wiedza motoryzacyjna się kończy…

Mercedes może nie jest stereotypowym gangsterskim samochodem (według mnie, jednakże pamiętajmy, że się nie znam), ale Kubie się spodobał. 😉

To tylko ułamek, o którym mogę Wam na chwilę obecną opowiedzieć. Niebawem na landing page’u ukaże się więcej szczegółów.

Nie wiem, czy będę jeszcze robić w życiu inny, większy projekt niż ten ślub. Wiem jedno – nie ma, że czegoś się nie da zrobić. Jak drzwi są zamknięte, trza wleźć przez okno. Myślałam, że wielu rzeczy nie uda mi się zorganizować, a tymczasem wcale nie jest tak źle.

Wpis absolutnie nie ma charakteru sponsorowanego. Wszystkie firmy reklamuję z własnej nieprzymuszonej woli (bo mogę. A co!).

*Całe to przedsięwzięcie jest już i tak wystarczająco niepoważne 😉

**Tych, co już się przymierzają do hejtu informuję, że długotrwałe chodzenie w butach na obcasie wywołuje u mnie rozdrażnienie i zdarte pięty. 😉

Źródło zdjęcia: Death to Stock

 

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blogogody i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Przygotowania do Blogogodów – za co odpowiada Panna Młoda?

  1. Czekamy na relację z wyboru tortu 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s