Wątek żydowski: Żydzi w Breslau (1)

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce jeden z kryminałów Marka Krajewskiego. Jak powszechnie wiadomo, nie czytam kryminałów – nie rozumiem tego gatunku, nudzi mnie, czytam go tylko dla zaplecza historycznego lub ciekawych wątków pobocznych.

Z Krajewskim jednak było trochę inaczej. Zewsząd słyszałam bardzo pochlebne opinie na temat jego twórczości, co i rusz natrafiałam na pozytywną recenzję w prasie lub na blogach… Sięgnięcie po któryś z tomów cyklu o Eberhardzie Mocku to była tylko kwestia czasu.

Traf chciał, że Krajewski wpadł na pomysł wplecenia w swoje powieści wątków żydowskich. Co mnie, oczywiście, ucieszyło. Przed Wami pierwszy z wpisów traktujących o tychże wątkach, zilustrowany okładkami od wydawnictwa Znak. Boże, kocham te okładki, oczu od nich oderwać nie mogę. 🙂

Kilka słów wprowadzenia w temat: głównym bohaterem cyklu o Breslau (czyli Wrocławiu) jest Eberhard Mock, radca kryminalny, który boryka się nie tylko z przestępczością w mieście, ale także z osobistymi problemami czy dylematami. Mock nie tylko mieszka i pracuje w Breslau, on jest jego częścią.

Czytelnicy podczas lektury mają okazję nie tylko zapoznać się z moim zdaniem świetnie skonstruowanymi kryminałami (pamiętajmy jednak, ja się nie znam, to tylko moje odczucia). To także możliwość przyjrzenia się miastu, którego już nie ma; Wrocław powojenny to nie jest już bowiem przedwojenne Breslau.

Także – jak to jest w tymi wątkami żydowskimi?

413855-festung-breslau

Zaczęłam od najgorszej możliwej strony, czyli od Festung Breslau (to czwarty tom cyklu, o czym nie wiedziałam). Uparłam się, że przeczytam wpierw ten konkretny tom, fabuła zaintrygowała mnie do tego stopnia, iż gdy tylko dostałam książkę w swoje ręce, od razu zaczęłam ją czytać. Rozumiecie, dać mi książkę, której akcja dzieje się podczas drugiej wojny światowej…

Nie pomogło mi to w zrozumieniu roli Eberharda Mocka, za to miałam okazję zapoznać się ze sporą liczbą wątków dotyczących wrocławskich Żydów. Społeczności, która wtedy była w stanie agonalnym, co Krajewski podkreśla przy użyciu wątku żydowskiego dentysty Mocka, zamordowanego zresztą w Auschwitz.

Dodatkowo w książce wielokrotnie przywoływane są rozmaite drobiazgi związane z lokalną społecznością żydowską, jak chociażby synagoga, szkoła, w której miało miejsce jedno z ważniejszych wydarzeń (więcej nie mogę zdradzić, spoiler), autor nawiązał także do odbierania wrocławskim Żydom dzieł sztuki. Oczywiście, nie mogło się też obyć bez prób „oskarżenia” kogoś o bycie Żydem, ale o tym, niestety, też nie mogę Wam opowiedzieć, ponieważ mogłabym zostać oskarżona o spoilerowanie…

382354-koniec-swiata-w-breslau

Koniec świata w Breslau, druga przeczytana przeze mnie książka Krajewskiego, to czasy wcześniejsze. Akcja dzieje się w 1927 roku; Mock jest w pierwszym małżeństwie, którego nie można zaliczyć do udanych, ale to swoją drogą…

Tu z kolei można uświadczyć zdecydowanie mniej nawiązań do wrocławskich Żydów, co nie znaczy, że ich nie ma. Żydzi stanowią tutaj część społeczeństwa, Mock mija ich na ulicy, przypomina sobie zdarzenia, których bohaterami byli właśnie oni (stary Żyd, fiakier, świadek pewnego nietypowego wydarzenia z życia głównego bohatera).

Wartymi uwagi postaciami są chociażby żydowski policjant Heinz Kleinfield, który miał w oczach talmudyczną mądrość (ładne sformułowanie, swoją drogą), a także stary Żyd-stenograf, Hermann Lewin, który przyczynia się do rozwoju śledztwa, które jest bardzo ważne dla fabuły.

Koniec świata w Breslau nie podbił mojego serca, aczkolwiek nie skreślam z tego powodu dalszych tomów. Kolejny wpis o wątkach żydowskich w twórczości Krajewskiego pojawi się, jak tylko zdobędę dalsze tomy z cyklu o Breslau.

Nie powiem, zaintrygował mnie ten Krajewski.

A, mówiłam już, że kocham okładki? 🙂

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii pozostałe, wątek żydowski i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Wątek żydowski: Żydzi w Breslau (1)

  1. Lolanta pisze:

    W przeciwieństwie do Ciebie lubię kryminały i już od dawna szykuję się na Krajewkiego i zabrać się nie mogę. Bo ja tylko pomyślę, że znów rozgrzebię jakąś serię…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s