Co warto zobaczyć w Pradze? (cz.1)

Część z Was pytała/prosiła/żądała/niepotrzebne skreślić o wpis typowo turystyczny dotyczący Pragi. Wiecie, takie must see, coś, co każdy musi zobaczyć, bo inaczej jego wyjazd do stolicy Czech nie będzie miał żadnego sensu.

Jako, że Wasze życzenia są dla mnie rozkazem*, spieszę z pomocą. Przed Wami część pierwsza mocno subiektywnego (aczkolwiek starałam się, żeby nie było!) zestawienia praskich miejsc i zabytków. Coś, co każdy powinien zobaczyć… I na pewno by zobaczył, gdyby pojechał na wycieczkę zorganizowaną.

A jako, że jestem zwolenniczką organizowania wyjazdów samemu, opowiem Wam, jak fajniej zwiedzić samemu najważniejsze zabytki Pragi. 😉 Albowiem wycieczki zorganizowane nie dadzą Wam tyle frajdy, co samotne oglądanie!

i love praha

Mój drogi czytelniku, chciałabym Ci najsampierw pogratulować. Jedziesz do Pragi! Lub chociaż masz w planach wyjazd! To bardzo dobrze. Praga bowiem jest warta zarówno poświęconego czasu, jak i każdych pieniędzy. Wiem, co mówię, byłam tam już parę razy.

Nieważne, czy jedziesz jako turysta czy jako student. Ważne, byś miał przede wszystkim dużo wolnego czasu, chęć, dobrą mapę… I pieniądze. Tak na wszelki wypadek.

Załóżmy, że właśnie przyleciałeś**. Docierasz z bagażami do miejsca noclegu, zostawiasz je (oczywiście, załóżmy, że to blisko lotniska, nie wiem, akademik na Dejvicach czy coś). Wsiadasz grzecznie do metra, jedziesz sobie piękną, zieloną linią A do stacji Hradčanská. I tu zaczyna się Twoja przygoda. Pozwól, że Ci potowarzyszę.

Dzisiaj idziemy oglądać zamek! #hradcany #praha

A post shared by Jakub Prószyński (@jakub_proszynski) on

Hradczany (Hradčany) to, cytując Wikipedię, „królewska” dzielnica Pragi. I jest to prawda – Hradczany były idealną siedzibą dla władcy chociażby z powodu swojego położenia. Ze wzgórza roztacza się naprawdę ładny widok na większość miasta.

Kto był w Pradze i nie odwiedził Hradczan ten nie wie, co to życie. Osobiście polecam zwiedzić całe Hradczany, wliczając otwarte dla turystów zabytki. Nie jest to tania impreza (bilet zbiorczy dla osoby dorosłej kosztuje 350 koron. Według przelicznika z dnia 23.06.2016 w złotówkach wynosi to około 56 złotych), aczkolwiek uważam, że w przypadku Hradczan po prostu trzeba zapłacić i nie zastanawiać się nad tym.

Na tę chwilę w ramach biletu zbiorczego można wejść do katedry świętego Wita, która jest najbardziej rozpoznawalnym kościołem w Czechach (moim zdaniem także najpiękniejszym), starego pałacu królewskiego, bramy prochowej, bazyliki świętego Jerzego (wg niektórych najbardziej oszukanego kościoła świata), a także na wystawę poświęconą historii praskiego zamku oraz… Złotą Uliczkę.

Moje ulubione miejsca? Zdecydowanie katedra świętego Wita i Złota Uliczka. W katedrze byłam już trzy razy i podejrzewam, że to nie koniec moich wizyt w tej świątyni, natomiast na Złotej Uliczce mogłabym zamieszkać. Jest pełna wdzięku.

Mała strana (Malá strana) to kolejna zabytkowa dzielnica Pragi, położona u stóp Hradczan. Znana jest z malowniczych, przeuroczych uliczek, rozmaitych hospód, jest to także dzielnica ambasad. Za każdym razem, kiedy jestem w Pradze, odkrywam tam coś nowego.

Moim zdaniem małostrańskie must see to przede wszystkim Rynek z przylegającym doń kościołem św. Mikołaja, do tego dodatkowo kościół Matki Boskiej Zwycięskiej, gdzie można obejrzeć tzw. pražské Jezulátko, czyli figurkę Dzieciątka Jezus sprowadzoną kilka wieków temu przez jezuitów. Skoro już przy tym kościele jesteśmy – niedaleko znajduje się wjazd na wzgórze Petrzin. Jeżeli jednym z założeń Twojego wyjazdu, drogi czytelniku, jest robienie sweet foci z widokiem na Pragę w tle, to Petrzin jest obowiązkowym przystankiem Twojego spaceru po mieście. Widoki zapierają dech w piersiach. Poza tym Petrzin słynie także ze znajdujących się na szczycie ogrodów oraz wieży widokowej, która od kilku lat odstrasza mnie swoją ceną, ale ja jestem skąpa i nie warto się mną sugerować. 😉 Słyszałam, że wieża jest niczego sobie, także jeżeli ktoś ma życzenie na nią wejść, to proszę bardzo.

Rozmawialiśmy o ogrodach… Jeśli jest się na Małej Stranie, to koniecznie należy też iść do ogrodu Wallensteina (czeska nazwa: Valdštejnská zahrada), w którym znajduje się wiele pięknych rzeźb. Jedno z moich ulubionych miejsc w Pradze. A skoro już tam jesteśmy… Niedaleko ogrodu umiejscowione jest muzeum Franza Kafki, które także gorąco polecam. Warto wygospodarować na nie co najmniej dwie godziny.

Witraż w katedrze świętego Wita. Pięknie to wygląda, bo malował Alfons Mucha. #praha

A post shared by Jakub Prószyński (@jakub_proszynski) on

Spacerkiem z Małej Strany podchodzimy pod most Karola, którym potem dotrzemy na Stare Miasto (Staré Město). Most Karola sam w sobie jest wart uwagi ze względu na znajdujące się na nim rzeźby świętych, niemniej jednak w sezonie letnim najlepiej jest go oglądać chyba tylko o piątej-szóstej rano. Wtedy bowiem nie przewalają się przez niego dzikie tłumy turystów.

No dobrze, przeszliśmy, wylądowaliśmy na Starym Mieście. Warszawska Starówka może się schować przy tym, co ma do zaoferowania Praga – Stare Miasto jest przede wszystkim o wiele większe i kryje masę tajemnic.

Najbardziej znanym miejscem na Starym Mieście jest Rynek z ratuszem (na którym znajduje się słynny zegar) i pomnikiem Jana Husa. Czy warto zajść do okolicznych kościołów, ciężko mi powiedzieć, albowiem nie byłam w żadnym ^^’ #złabohemistka

Także kościoły zostawiam jako punkty opcjonalne.

Pardon, byłam w jednym miejscu związanym z religią – w położonej kilka minut spacerkiem Kaplicy Betlejemskiej, gdzie wyżej wspomniany Jan Hus wykładał. Co prawda z oryginalnej kaplicy została raptem jedna ściana, ale moim zdaniem warto kupić bilet i przejść się po tym niewielkim budyneczku.

Wszystkie ulice Starego Miasta mają swój niepowtarzalny urok. Ba, ten urok udziela się licznym staromiejskim sklepom, nie tylko tym dla turystów.

Dla mnie najważniejszą częścią Starego Miasta jest Josefov, dawna dzielnica żydowska, ale o niej opowiem w następnym wpisie.

Filia Grand Budapest Hotel w Pradze. 😉 #praha

A post shared by Jakub Prószyński (@jakub_proszynski) on

Raźnym krokiem (aby krok był raźniejszy, zaleca się spożycie obiadu w okolicznej knajpie, trzeba tylko wybrać jakąś w miarę tanią) zmierzamy w kierunku placu Wacława, jednego z najważniejszych punktów orientacyjnych na Nowym Mieście (Nové Město).

Nowie Miasto nie jest dzielnicą jednolitą pod względem architektonicznym, moim zdaniem jest to swego rodzaju miszmasz. Tak naprawdę każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Gdybym miała wymienić swoje ulubione lokalizacje, na pewno byłby to właśnie plac Wacława (jeden z najdłuższych placów, jakie w życiu widziałam), pałac Lucerna ze słynną rzeźbą autorstwa Davida Černego (kto nie widział św. Wacława na zdechłym koniu, nie widział Pragi), muzeum Alfonsa Muchy, leżący nieopodal Muzeum Narodowego dworzec główny w Pradze, a także synagoga Jerozolimska/Jubileuszowa, największa bóżnica w stolicy Czech.

Generalnie to w przypadku tej dzielnicy najlepiej jest moim zdaniem przejść się wzdłuż i wszerz placu Wacława, a potem po kolei odbijać w każdą uliczkę. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy nie znajdzie się czegoś ciekawego.

Zmęczony na samą myśl o tak długim i ciężkim spacerze? O naiwny. Ja dopiero się rozkręcam.

***

Moi drodzy, większość flagowych zabytków stolicy Czech za nami. W następnej części mojego zestawienia opowiem Wam o innych, równie (czasem nawet bardziej) ciekawych zakątkach Pragi. Przewodnik ze mnie żaden, ale naprawdę lubię to miasto, jeszcze bardziej natomiast lubię spacerować po nim z ważnymi dla mnie ludźmi.

Podobało się? Chcecie więcej? Chcecie mi spuścić łomot, bo narobiłam Wam smaka na wyjazd? Piszcie 🙂

Źródło zdjęcia na początku wpisu: discodoener.deviantart.com

*uprzedzam z góry – nie odpowiadam na życzenia typu naucz się pisać lub zamknij tego bloga, do jasnej cholery 😉

**wersja dla jadących Polskim Busem lub czymkolwiek innym, co kończy trasę na dworcu Florenc – idziecie do metra B, wsiadacie w pociąg jadący w kierunku Zličína, wysiadacie na stacji Muzeum i idziecie na linię A, łapiecie pociąg jadący w kierunku lotniska (ostatnia stacja: Nemocnice Motol). Waszym celem jest Hradčanská. Have fun. 😉

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Podróże małe i duże i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Co warto zobaczyć w Pradze? (cz.1)

  1. Świetny przewodnik pigułkowy. Ze swojej strony dodam małe smaczki z tych okolic:) Lokál- dość nowoczesna knajpa z czeskim jedzeniem w przystępnej cenie, kelnerzy jak zwykle- czyli średnio mili;)ul. Dlouhá 33, czynna też w weekendy.
    Havelská koruna- tradycyjna czeska knajpa z niemiłą obsługą, bloczkami na jedzenie, pysznymi knedlikami i dobrym piwem, otwarta jedynie w tygodniu:)ul. Havelská 501/23. Dalej na Havelskiej jest miły targ tego i owego, można znaleźć kiczowate pamiątki, ale też ciekawe artefakty rodem z pchlich targów.
    W Lucernie jest całkiem niezła, stylowa kawiarnia z tanią i dobrą kawą i widokiem na rzeźbę Cernego. Warto przysiąść:)
    Grand Café Orient- kubistyczna kawiarnia w samym centrum, jest taras i dobra, dobra kawa. Adres: Ovocný trh 19.
    Najlepszy punkt widokowy (a jest ich w Pradze bardzo dużo!) jest przy zejściu z wieży na Petrinach w stronę Malej Strany. Trzeba iść za znaczkiem „Socha Panny Marie z Exilu” (czyli rzeźba Maryi Panny) i przygotować się na zachwyty:)
    Co do kościołów to ciekawy jest przy Náměstí Míru, ale warto się wybrać w te okolice głównie ze względu na pyszne, pyszne, pyszne lody- Vanilla Cafe- truck zaraz obok placu. Później można się wyłożyć na trawniku, w cieniu wież kościoła. 10/10:)

  2. Natalia pisze:

    Byłam już raz w Pradze, a we wrześniu jadę znów, nie mogę się doczekać!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s