O Czechożydku

10426253_869362253107639_8959620459623562507_n

Pod pseudonimem Czechożydek ukrywam się ja – Dorota Prószyńska (de domo Nowacka), urodzona w pożydowskim Nowym Dworze Mazowieckim, sercem związana z pożydowskim Wołominem, mieszkająca w Warszawie. Żyję dwiema pasjami, stąd też dwoistość mojego pseudonimu. Szeroko pojętą tematyką żydowską interesuję się od liceum (więcej na ten temat tutaj), na studia slawistyczne trafiłam przypadkowo i tak się wciągnęłam, że zostałam. Za swoje opus magnum uznaję pracę magisterską o dwóch powieściach Arnošta Lustiga, obronioną w grudniu 2015.

Od dziecka czytam na kilogramy, dorobiłam się dzięki temu wady wzroku. Oraz czegoś, co można nazwać erudycją, chociaż w to drugie jakoś nie wierzę. Z tego powodu czytam więc więcej, więcej, więcej… Dnia 30 stycznia 2013 roku (czyli w dniu swoich urodzin) wpadłam na pomysł, by zacząć pisać o tym, co czytam i co jest związane z moim czechożydołactwem, zaś mój mąż wymyślił nazwę bloga.

Nie lubię tłumów. Nie znajdziecie mnie na festiwalach, koncertach, czasem zajrzę na jakieś spotkanie autorskie. Lubię ciszę, której ostatnio bardzo mi w życiu brakuje. Szukam tej ciszy w warszawskich zaułkach, bibliotekach, na zabytkowych cmentarzach.

Kiedy mnie o coś poprosicie, w miarę możliwości Wam pomogę, podpowiem, poradzę. Nie zdziwcie się jednak, jeśli z opóźnieniem.

Bądźmy szczerzy – jestem człowiekiem specyficznym, o fanatycznym podejściu do swoich zainteresowań, mam zamiłowanie do używania kolokwializmów i nigdy nie aspirowałam do bycia literaturoznawcą. W tym blogu nie chodzi jednak o to, by stanowił on część mojego dorobku naukowego. Nie.

Moim głównym założeniem jest zwyczajne przybliżenie literatury związanej z Czechami i Żydami, a także elementów obydwu kultur. Takie przybliżenie, by móc zainteresować kogoś kompletnie nieobeznanego z którąkolwiek wymienioną tematyką. Kogoś, kim sama byłam jeszcze kilka lat temu.

8 odpowiedzi na „O Czechożydku

  1. bralek pisze:

    Beret moze sie przydac na dzisiejsza pogode… 🙂

  2. bralek pisze:

    Od dwoch dni buszuje w Twoim zeszycie.
    Bardzo tu ciekawie i czarownie. Dzieki.

    Bralek

    • czechozydek pisze:

      Pierwszy raz ktoś nazwał mojego bloga „zeszytem”, ale to w sumie bardzo ciekawe określenie. Bo równie dobrze takie zapiski mogły się znaleźć w normalnym brulionie 😉 Cieszę się, że Ci się tu podoba.

  3. bralek pisze:

    W brulionie jest duzo skreslen i poprawek… 🙂

  4. Anonim pisze:

    dzień dobry, zachęcona czechożydkiem uderzam ku cieszynowi przy najbliższej sposobności
    i jeszcze ten Wołomin …
    jam z Kobyłki i wołomińskiego LO

  5. Darek pisze:

    Hm… Dziwne są koleje losu człeczego, szuka czegoś w tych wirtualnych czeluściach i znajduje czasem kogoś takiego jak Ty… Zaprawdę dziwne to. Pozdrawiam serdecznie z Londynu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s